Liliana Masłowska
Kładziesz swoje maleństwo do łóżeczka. Układasz je prosto, na pleckach, z główką na wprost. Odchodzisz na palcach, a gdy po chwili zerkasz, widzisz, że główka znów jest skręcona w prawą stronę. Dokładnie tak samo, jak pięć minut temu.
A może zauważasz to podczas karmienia? Przy jednej piersi dziecko ssie spokojnie, wtulone w Ciebie. Gdy próbujesz przystawić je do drugiej, zaczyna się prężyć, wyginać w łuk i płakać. Odpycha się, jakby coś sprawiało mu dyskomfort.
Jeśli te sceny brzmią znajomo, a Ty czujesz rosnący niepokój, chcę Cię uspokoić. Nie jesteś sama, a to, co obserwujesz, ma swoją nazwę i - co najważniejsze - rozwiązanie. Najprawdopodobniej masz do czynienia z asymetrią, której najczęstszą formą jest kręcz szyi u niemowlaka. To nie jest upór Twojego dziecka ani błąd w pielęgnacji. To sygnał, że pewne napięcia w jego małym ciele utrudniają mu swobodny, symetryczny ruch.
W tym artykule wyjaśnię Ci krok po kroku, czym jest kręcz szyi u niemowląt, skąd się bierze i jak możemy wspólnie pomóc Twojemu dziecku odzyskać komfort i swobodę ruchu.
Wyobraź sobie dwa elastyczne sznurki biegnące po obu stronach szyi Twojego dziecka. Zaczynają się tuż za uszami, a kończą na mostku i obojczykach. To mięśnie mostkowo-obojczykowo-sutkowe. Kiedy pracują harmonijnie, główka porusza się swobodnie w każdą stronę - w lewo, w prawo, w górę i w dół.
Kręcz szyi u niemowlaka (nazywany czasem z łaciny torticollis) pojawia się, gdy jeden z tych „sznurków” jest krótszy lub bardziej napięty od drugiego. Napięty mięsień pociąga ucho w swoją stronę, a jednocześnie sprawia, że bródka dziecka obraca się w stronę przeciwną.
Dlatego maluch, który ma napięcie po prawej stronie szyi, będzie pochylał główkę w prawo, a twarz kierował w lewo. Dla niego spojrzenie w prawo staje się trudne, a czasem wręcz niemożliwe. To nie jest jego wybór - to fizyczne ograniczenie ruchomości, które wynika z przykurczu.
To, co jako rodzic widzisz - czyli preferowanie jednej strony - może mieć kilka przyczyn. Choć objawy wyglądają podobnie, podłoże problemu bywa różne. W gabinecie najczęściej spotykam trzy sytuacje:
To klasyczny wrodzony kręcz szyjny, z którym mamy do czynienia, gdy mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy jest faktycznie skrócony. Czasem, badając szyję dziecka palcami, można wyczuć na nim niewielkie, wrzecionowate zgrubienie. W tym przypadku zakres ruchu główki jest realnie, fizycznie ograniczony. Taki wrodzony kręcz mięśniowy wymaga konkretnej i często długofalowej pracy.
W tym przypadku maluch ma pełen, fizjologiczny zakres ruchu w szyi, ale z jakiegoś powodu po prostu „woli” jedną stronę. Może ją obracać w obie strony, ale niemal zawsze wraca do swojej ulubionej pozycji. To często nawyk, który mógł powstać jeszcze w życiu płodowym lub utrwalić się w pierwszych tygodniach po porodzie. Chociaż jest to mniej nasilona forma asymetrii, nie należy jej ignorować, ponieważ nieleczona może prowadzić do utrwalenia wzorca i wtórnych napięć.
Czasem problem nie leży wyłącznie w szyi. Zdarza się, że asymetria dotyczy całego ciała dziecka, które układa się w charakterystyczny łuk, przypominający literę „C”. Napięcie biegnie od jednej strony głowy, przez tułów, aż po miednicę. Wtedy praca z samą szyją nie przyniesie efektu - trzeba spojrzeć na malucha całościowo i znaleźć źródło problemu, które może leżeć na przykład w napięciach w obrębie miednicy czy brzuszka.
Zastanawiasz się, czy problem dotyczy Twojego dziecka? Poniżej znajdziesz listę sygnałów, które mogą wskazywać na kręcz szyi u niemowlęcia. Sprawdź, czy któreś z nich obserwujesz u swojego maluszka:
Jeśli zauważasz u swojego dziecka dwa lub więcej z tych objawów, warto skonsultować się ze specjalistą.
Przyczyny kręczu szyi są złożone i często zaczynają się na długo przed pojawieniem się dziecka na świecie. Możemy je podzielić na trzy etapy:
Ostatnie tygodnie ciąży to czas, gdy w macicy robi się dość ciasno. Nieprawidłowe ustawienie głowy dziecka, np. przy ułożeniu pośladkowym, w ciąży mnogiej czy przy małej ilości wód płodowych, może spowodować długotrwały ucisk na mięśnie szyi i ich skrócenie. Warto wiedzieć, że już wtedy można wspierać swoje ciało. Więcej na ten temat znajdziesz w artykule o osteopatii w ciąży.
Sam poród to ogromny wysiłek dla małego ciała. Długi, trudny poród, użycie kleszczy lub próżnociągu, a nawet bardzo szybka, gwałtowna akcja porodowa czy cesarskie cięcie mogą spowodować uraz okolicy szyi i karku. To mikrourazy, które prowadzą do powstania napięć i przykurczu.
Nawyki i otoczenie również mają znaczenie. Zbyt częste używanie fotelika samochodowego czy leżaczka-bujaczka, które ograniczają swobodny ruch głowy, a także stałe ustawienie łóżeczka (gdy światło i rodzic zawsze podchodzą z tej samej strony) mogą utrwalać już istniejącą preferencję jednej strony. Ważny jest też czas spędzany na brzuszku - zbyt mała jego ilość nie stymuluje mięśni szyi do symetrycznej pracy.
Jednym z najczęstszych i najbardziej widocznych skutków nieleczonego kręczu szyi jest plagiocefalia, czyli spłaszczenie główki. Czaszka noworodka jest bardzo plastyczna. Jeśli dziecko przez wiele godzin na dobę leży z główką zwróconą w tę samą stronę, stały nacisk powoduje jej odkształcenie.
Ale to nie wszystko. Utrwalona asymetria wpływa na cały rozwój motoryczny. Może utrudniać naukę obrotów (dziecko będzie obracać się tylko przez jedno, „łatwiejsze” ramię), naukę siadania czy raczkowania. Napięcie w szyi może promieniować na obręcz barkową, plecy i miednicę, zaburzając ogólną symetrię ciała. Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznanie i podjęcie odpowiednich działań.
Osteopatia jest doskonałym uzupełnieniem opieki medycznej, ale nigdy jej nie zastępuje. Są sytuacje, w których przed wizytą w moim gabinecie konieczna jest konsultacja z pediatrą, a czasem z ortopedą dziecięcym lub neurologiem. Udaj się najpierw do lekarza, jeśli:
Gdy mowa o leczeniu kręczu szyi, często pojawiają się pytania o rolę fizjoterapeuty i osteopaty. Chcę to podkreślić bardzo wyraźnie: te dwie dziedziny wspaniale się uzupełniają.
Przy zdiagnozowanym kręczu mięśniowym podstawą jest zazwyczaj rehabilitacja prowadzona przez doświadczonego fizjoterapeutę dziecięcego. Dysponuje on szeregiem metod (np. NDT Bobath, Vojty), które poprzez odpowiednie ćwiczenia, pozycjonowanie i stymulację pomagają rozciągać przykurczony mięsień i budować prawidłowe wzorce ruchowe.
Jako osteopatka, często pracuję ramię w ramię z fizjoterapeutami z Olsztyna i okolic. Moje zadanie polega na spojrzeniu szerzej - na znalezieniu i uwolnieniu pierwotnych napięć w ciele dziecka, które doprowadziły do powstania kręczu. Praca osteopatyczna może przyspieszyć i ułatwić postępy w rehabilitacji. Nie musisz wybierać - możesz korzystać z obu form wsparcia, aby zapewnić dziecku kompleksową pomoc.
Wizyta z tak małym pacjentem zawsze zaczyna się od rozmowy z Tobą. Zapytam szczegółowo o przebieg ciąży, poród, o to, jak dziecko śpi, je i jak się rozwija. Każda z tych informacji to dla mnie cenna wskazówka.
Następnie przechodzę do badania. W sposób bardzo spokojny i dostosowany do nastroju dziecka, oceniam:
Sama terapia polega na pracy moimi rękami. Używając konkretnych, precyzyjnych technik, pracuję nad rozluźnieniem napiętych tkanek, przywróceniem prawidłowej ruchomości w stawach i zbalansowaniem napięć w całym ciele.
Chcę być z Tobą szczera: dziecko w trakcie wizyty może być niespokojne lub płakać. Najczęściej nie jest to reakcja na ból, ale na nową sytuację, dotyk obcej osoby czy unieruchomienie w jednej pozycji, co dla niemowląt bywa frustrujące. Po wizycie maluch może być przez dobę bardziej senny lub przeciwnie - nieco bardziej marudny. To normalna reakcja organizmu na bodźce, które otrzymał.
Twoja rola w procesie terapii jest kluczowa. To, co robisz z dzieckiem na co dzień, ma ogromną moc. Oto kilka prostych zmian, które możesz wprowadzić od zaraz:
Im wcześniej zaczniemy pracę, tym lepsze i szybsze będą efekty. Preferencja ułożeniowa, wychwycona w pierwszych 2-3 miesiącach życia, często wyrównuje się stosunkowo szybko. Wyraźny, wrodzony kręcz mięśniowy to praca na tygodnie, a czasem miesiące.
Kluczowe jest pierwsze pół roku życia dziecka. Wtedy jego ciało, a zwłaszcza główka, są najbardziej plastyczne i podatne na terapię. Nie czekaj na kolejny bilans, jeśli coś Cię niepokoi. Zaufaj swojej intuicji.
Obserwowanie asymetrii u swojego dziecka może budzić wiele obaw. Pamiętaj jednak, że kręcz szyi u niemowlaka to stan, z którym można i trzeba pracować. Kluczem jest zrozumienie jego przyczyny i kompleksowe działanie - zarówno w gabinecie, jak i w domu.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia i chcesz sprawdzić, czy osteopatia dla niemowląt może pomóc Twojemu maluszkowi, zapraszam Cię do mojego gabinetu w Olsztynie przy ul. Osińskiego 15A. Podczas spotkania spokojnie przyjrzymy się Twojemu dziecku i wspólnie znajdziemy najlepszą drogę do odzyskania przez nie harmonii i swobody.
Możesz umówić wizytę lub skontaktować się ze mną, abyśmy mogli porozmawiać.
1. Po czym poznać kręcz szyi u niemowlaka?
Główne objawy to stałe układanie główki w jedną stronę, niechęć do obracania jej w drugą, problemy z karmieniem przy jednej piersi, wyginanie ciała w łuk oraz możliwe spłaszczenie z tyłu głowy.
2. Czy kręcz szyi mija sam?
To zależy od tego, z czym mamy do czynienia. Sama preferencja ułożeniowa, przy pełnym zakresie ruchu, często wyrównuje się w pierwszych miesiącach, jeśli wspieramy ją zmianą pozycji, czasem na brzuchu i karmieniem z obu stron. Kręcz mięśniowy, przy którym mięsień jest realnie skrócony, rzadko ustępuje bez pracy z terapeutą. Odkładanie tego ma znaczenie, bo utrwalona asymetria sprzyja spłaszczeniu główki.
3. Czy wizyta u osteopaty boli niemowlę?
Celem terapii osteopatycznej nie jest sprawianie bólu. Dziecko może jednak płakać lub być niespokojne, ponieważ jest unieruchomione w jednej pozycji lub dotykane w napiętych, wrażliwych miejscach. Jest to najczęściej reakcja na nową sytuację, a nie na ból.
4. Osteopata czy fizjoterapeuta przy kręczu szyi?
Najlepsze efekty przynosi współpraca. Fizjoterapeuta dziecięcy skupia się na ćwiczeniach i rehabilitacji ruchowej, aby wzmocnić i rozciągnąć mięśnie. Osteopata szuka pierwotnej przyczyny napięć w całym ciele (np. w czaszce, miednicy) i pracuje nad ich uwolnieniem, co ułatwia i przyspiesza postępy rehabilitacji.
5. Od jakiego wieku można przyjść z dzieckiem do osteopaty?
Można przyjść już z kilkutygodniowym noworodkiem, po wizycie u pediatry i przy prawidłowym przybieraniu na wadze. Im wcześniej zauważymy problem, tym mniej utrwalonych wzorców do rozpracowania. Nie ma też momentu, w którym jest za późno - u starszych niemowląt też pracujemy, tylko efekt przychodzi wolniej.
6. Czy kręcz szyi powoduje spłaszczoną główkę?
Tak, to bardzo częsta konsekwencja. Ograniczona ruchomość szyi sprawia, że niemowlę leży niemal cały czas na jednej stronie głowy. Ciągły nacisk na plastyczne kości czaszki prowadzi do ich spłaszczenia, co nazywamy plagiocefalią ułożeniową.